<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" >

<channel>
	<title>Jerzy Wysocki | WEI</title>
	<atom:link href="https://wei.wpcrafting.com/blog-author/jerzy-wysocki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wei.wpcrafting.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Apr 2021 07:49:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.7.17</generator>
	<item>
		<title>Choroby groźniejsze niż COVID</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/choroby-grozniejsze-niz-covid/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Śleszyńska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2021 07:36:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=17498</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli ktoś myśli i jeszcze to publicznie głosi, iż w szpitalach leżą statyści lub jest to reset światowych finansów, to mnie to nie przeszkadza. Jest wolność słowa i wyrażania poglądów nawet całkowicie absurdalnych. Wariatów przybywa także przez pandemię, która dla nich nie istnieje. Ale jeśli są ludzie, a nawet zorganizowane grupy sabotujące proces szczepień, to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś myśli i jeszcze to publicznie głosi, iż w szpitalach leżą statyści lub jest to reset światowych finansów, to mnie to nie przeszkadza. Jest wolność słowa i wyrażania poglądów nawet całkowicie absurdalnych. Wariatów przybywa także przez pandemię, która dla nich nie istnieje. Ale jeśli są ludzie, a nawet zorganizowane grupy sabotujące proces szczepień, to zaczyna to być niebezpieczne i powinno być karane. Są na to paragrafy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W sieci organizują się grupy zrzeszające osoby przeciwne szczepieniom. Ludzie ci rejestrują się na zabieg tylko po to, aby zablokować termin, a następnie nie pojawić się w puncie szczepień. Tak zwane antyszczepy publicznie chwalą się między sobą domniemanymi liczbami dawek, które udało im się tym sposobem zmarnować.</p>
<p>Odpowiedzialny w rządzie za proces szczepień minister Michał Dworczyk bagatelizuje sprawę. Co prawda uważa te osoby za skrajnie nieodpowiedzialne, ale twierdzi, że skala zjawiska jest znikoma (w kwietniu 1,5 procent zapisanych nie stawiło się w placówce medycznej) więc rząd nie przewiduje wprowadzenia żadnych sankcji za niestawiennictwo na szczepieniu. Wcześniej aktywny w komentowaniu sytuacji pandemicznej lekarz Bartosz Fiałek, blokowanie terminów i marnowanie dawek uznał za działania na szkodę obywateli Polski, czym powinny zainteresować się odpowiednie organy. Ma rację.</p>
<p>Wystąpię tu w roli prokuratora. Ludzie, którzy z premedytacją blokują terminy i dążą do utylizacji szczepionek, popełniają pospolite przestępstwo. Działanie „antyszczepów” powoduje, że jakaś tam pula pacjentów w danym czasie mogłaby, ale nie zostanie zaszczepiona. Czekając na swój termin, część z nich może się koronawirusem po prostu zarazić. Przebieg choroby może być ciężki, chory może wymagać hospitalizacji, podłączenia do respiratora. Ktoś może niestety umrzeć. Gdyby otrzymał szczepionkę zawczasu, tak by się nie stało. Ktoś zmarłego ma sumieniu. Ale nie tylko.</p>
<p>W kodeksie karnym mamy rozdział XIX Przestępstwa przeciw życiu i zdrowiu, a tam art. 160, paragraf 1: <em>Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. </em></p>
<p>Interpretacja wydaje się prosta. Nie trzeba udowadniać, że konkretny „antyszczep” Zenon z Działdowa swoim działaniem spowodował uszczerbek na zdrowiu konkretnej pani Emilii z Ostródy. Ale gdyby można to udowodnić, zastosowanie miałyby paragrafy z dużo wyższym wymiarem kary. Zresztą nie o skutek tu chodzi, tylko o tzw. zamiar ewentualny. Tu on następuje. Wertując dalej kodeks karny, pewnie znaleźć można paragrafy, którymi da się objąć celowe utrudnianie pracy służby zdrowia w ciężkich czasach pandemii, wyrządzenie szkody materialnej polegającej na konieczności utylizacji niewykorzystanych szczepionek itp. Czy ktoś, kto wykradnie z apteki lekarstwa i je zniszczy, ma za ten czyn zabroniony nie ponieść konsekwencji? W mediach społecznościowych powstają grupy uprawiające ten proceder z blokowaniem szczepień. Tam wymieniają uwagi. Czy nie jest to z kolei działanie w zorganizowanej grupie przestępczej? Jeśli tak, to kolejne paragrafy.</p>
<p>W tym kontekście słowa Dworczyka budzą co najmniej zdziwienie. Minister reprezentuje bowiem nie tylko formację o nazwie Prawo i Sprawiedliwość, ale formację, która od zawsze była za konsekwentnym ściganiem i surowym karaniem.</p>
<p>Jaką linię obrony przyjąć może obrońca „antyszczepa”. To już jego sprawa. Ale prawdopodobnie pójdzie w stronę niepoczytalności sprawcy i wykaże, że z jego głową musi coś być nie tak, skoro – wraz z innymi świrami – podjął się absurdalnie szkodliwej akcji. Choroby psychiczne nasiliły się podczas pandemii. Bywają groźniejsze niż COVID.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/04/Projekt-bez-tytułu-7.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="712"
				height="886">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/04/Projekt-bez-tytułu-7-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Anna Śleszyńska</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Rynek nieruchomości pod czerwonym sztandarem</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/rynek-nieruchomosci-pod-czerwonym-sztandarem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Śleszyńska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2021 08:25:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=17496</guid>

					<description><![CDATA[Na piłkarskich Mistrzostwach Europy naszym grupowym rywalem będzie Hiszpania. Z Hiszpanią rywalizujemy już od lat, także na pozasportowym boisku. Chociażby w sferze praw dzikich lokatorów i uporczywego nękania prawowitych właścicieli nieruchomości. W piłce nożnej nieustannie przegrywamy z potężnym rywalem (ostatnio 6:0). W sprawie kradzieży własności Hiszpania też jest w szczytowej formie, choć to Polska zarysowała [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na piłkarskich Mistrzostwach Europy naszym grupowym rywalem będzie Hiszpania. Z Hiszpanią rywalizujemy już od lat, także na pozasportowym boisku. Chociażby w sferze praw dzikich lokatorów i uporczywego nękania prawowitych właścicieli nieruchomości. W piłce nożnej nieustannie przegrywamy z potężnym rywalem (ostatnio 6:0). W sprawie kradzieży własności Hiszpania też jest w szczytowej formie, choć to Polska zarysowała strategię gry jeszcze za czasów Bieruta i dalej ją twórczo kontynuuje, mimo że niby ustrój się zmienił. Jak widać, formalne zmiany ustrojowe a zmiany mentalności, to dwie różne sprawy. Do tego dochodzą sezonowe mody, dziś w całej Europie jest moda na socjalizm, i tyle.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kilka dni temu na stronie internetowej Warsaw Enterprise Institute, specjalista od obnażania wszelkich absurdalnych koncepcji lewicy, Dariusz Matuszak opisał jak to Hiszpania, popadając w gospodarczą ruinę, coraz wyżej wznosi czerwony sztandar. Tak, dosłownie. Na niedawnej manifestacji Komunistycznej Partii Hiszpanii, gdzie niesiono sztandary z sierpem i młotem oraz portrety zbrodniarzy Lenina i Stalina, maszerowała wicepremier i minister pracy Yolanda Diaz. W rządzie zdominowanym przez Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą (PSOE), co najmniej pięcioro członków gabinetu deklaruje się jako komuniści i do komunistycznych organizacji należy. W Polsce o socjalistycznych rządach dawno już zapomniano, ale socjalizm ma się dobrze, a nawet rozkwita. Inne sztandary, inne symbole, te same praktyki.</p>
<p>Choćby podejście do prawa własności. Matuszak opisuje, jak w Hiszpanii rządząca lewica przeforsowała prawo<em> de facto</em> pozwalające bezdomnym zasiedlić cudze mieszkania. Nagle okazało się, że właściciele, którzy na czas wakacji zostawili swoje nieruchomości, nie mają do czego wrócić. Eksmisja takiego lokatora, to sądowa droga przez mękę. Dziennik „El Mundo” podaje, że „okupas” zajęli już nielegalnie ponad 200 tysięcy lokali, a komunistka, minister równości Irene Montero z partii Podemos, pod pretekstem pandemii, forsuje projekt, który wprost przewiduje przejmowanie przez rząd lokali i kwaterowanie w nich „potrzebujących”.</p>
<p>Przerażające to wszystko, ale przecież w Polsce mamy to samo. I to od wielu już lat. Może nie na taką jeszcze skalę, ale nasi „okupas”, zwani u nas słusznie „dzikimi lokatorami”, mają się dobrze. W styczniu 2016 roku blogu WEI popełniłem tekst pt. „Nowe przestępstwo – własność prywatna”. Wówczas to, Sejm znowelizował kodeks karny i za przestępstwo uznano tzw. przemoc pośrednią, czyli utrudnianie korzystania z zajmowanego lokalu mieszkalnego. Przestępstwo to ścigane jest z urzędu i zagrożone jest karą do 3 lat więzienia. Sejm głosował zgodnie, prezydent podpisał. W każdą rocznicę tego wydarzenia dzicy lokatorzy powinni świętować, niosąc portrety Bolesława Bieruta, komunistycznego zbrodniarza, który dekretem odebrał własność warszawskim posiadaczom powojennych zgliszcz. Od tego czasu dzicy lokatorzy mogą bowiem latami mieszkać w cudzym mieszkaniu bez umowy i za darmo. Parafrazując: wolność Tomku w cudzym domku. Właściciel będzie was nękał, dzwońcie na policję, przymkną właściciela i tyle. Latami, zza więziennych krat, zlecać będzie opłatę czynszu administracyjnego i dochodzić jakże niemodnego prawa własności.</p>
<p>Sprawa zaczęła się od tzw. czyścicieli, czyli firm windykacyjnych, które działając na rzecz prawowitego właściciela, opróżniały odzyskane lub nabyte budynki z lokatorów. Trzeba przyznać, że niektóre metody były moralnie wątpliwe. I to na tej fali wrażliwości społecznej wprowadzono drakońskie kary. Chodziło o domniemanych zbirów, ale przy okazji kodeksem objęto wszystkich posiadaczy nieruchomości na wynajem. Ludzi, dla których pieniądze z najmu to dodatkowe, a czasami jedyne, źródło dochodów. Po wyzerowaniu oprocentowania lokat bankowych i rosnącej inflacji to właściwie jedyny produkt inwestycyjny pozwalający zachować wartość swojego portfela. Przy czym – jak się okazuje – produkt wysokiego ryzyka.</p>
<p>Jeśli nie stosujesz przemocy pośredniej, nie nękasz dzikiego lokatora, to nie pójdziesz siedzieć. Twój drobny sukces. Ale mieszkania przez to nie odzyskasz. Sądowa droga przez mękę w Hiszpanii, o której pisze Matuszak, w Polsce wygląda następująco: najpierw sąd i nakaz eksmisji. To oczywistość, ale jak wiadomo im bardziej radykalne reformy wymiaru sprawiedliwości, tym przewlekłość procesowa dłuższa. Później nieudana egzekucja komornicza. Wystarczy, że dziki lokator powie, że nie ma gdzie się wynieść. Twój problem. Gmina ma wtedy udostępnić lokal zastępczy. „Okupant” musi przecież gdzieś mieszkać. Lokali takich brak, czeka się na nie latami. Ale latami to ty musisz płacić czynsz administracyjny, bo inaczej tenże komornik sprzeda na aukcji twoje mieszkanie. Prawo jest jednak łaskawe. Jeśli się już uparłeś się i chcesz odzyskać skutecznie swoje lokum, możesz po prostu kupić „okupantowi” nieruchomość. Nie musi to być jakiś luksus, ale tak by dało się godziwie żyć.</p>
<p>Co ciekawe, w ramach programu „Mieszkanie Plus”, wprowadzono możliwość eksmisji na bruk. Wprowadzono tylnymi drzwiami nową regulację: najem instytucjonalny. Lokator państwowego mieszkania musi notarialnie wyrazić na to zgodę. Żadnego tam prawa do lokalu socjalnego. Nie płacisz 3 miesiące: na bruk, użytkujesz niezgodnie z przeznaczeniem: na bruk. Państwo, reprezentowane przez rząd zadbało o swoje prawo własności. Twoje prawo własności ma w dupie.</p>
<p>Jako kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich wyświetlił się Piotr Ikonowicz, nazywany ostatnim polskim komunistą, nałogowy i radykalny obrońca praw dzikich lokatorów. Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, którzy przeprowadzali eksmisję, został skazany na 3 miesiące więzienia. Wbrew pozorom, cenię ludzi ideowych. W przypadku Piotra szczególnie i wiąże się z tym pewna anegdota. Dawno temu, a były to czasy polskiej transformacji ustrojowej, robiłem wywiad z Piotrem jako ówczesnym liderem Polskiej Partii Socjalistycznej – Rewolucja Demokratyczna. Po wywiadzie urocza rozmowa z błyskotliwym facetem. Problem stanowił kompas polityczny. Nie mogliśmy się dogadać w sprawie politologicznych pojęć. Dla Piotra, Jacek Kuroń, który wówczas osłaniał trudne, acz niezbędne reformy wolnorynkowe, to była prawica. Osłupiałem, wiedząc, że z fanatykami dyskurs jest niemożliwy. Piotr Ikonowicz, postać historycznie zasłużona, Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie, ale śmiało może dołączyć do marszu hiszpańskich komunistów, wznosząc czerwony sztandar.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/04/Projekt-bez-tytułu-1-2.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1604"
				height="1064">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (1)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/04/Projekt-bez-tytułu-1-2-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Anna Śleszyńska</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Płaca minimalna wg świętego Mateusza </title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/placa-minimalna-wg-swietego-mateusza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2021 08:58:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=17202</guid>

					<description><![CDATA[W Europie bazującej na chrześcijańskich korzeniach. A skoro tak, to odsyłam do fundamentu tej religii, czyli Nowego Testamentu, a konkretnie do fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza. Przypowieść o winnicy przypomniała mi się, gdy piłem wino i pisałem o płacowych relacjach. Egzegeza, czyli interpretacja owej przypowieści bywa dość szeroka. Polecam do przedświątecznej refleksji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje o likwidację płacy minimalnej w mikrofirmach. Uzasadnia to pandemią, podczas której najbardziej zagrożone są właśnie małe przedsiębiorstwa, szczególnie z branż dotkniętych restrykcjami jak gastronomia, hotelarstwo, czy turystyka. Oczywiście popieram stanowisko ZPP, choć likwidacją płacy minimalnej objąłbym wszystkie podmioty gospodarcze, uznając, że te socjalistyczne twory jak płaca minimalna, minimalna stawka godzinowa, to gospodarcze szkodnictwo. Podobnie jak obowiązkowe składki zdrowotne i emerytalna. Pozostaje samotność liberała.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">ZPP to organizacja poważna, której to stanowiska mają szansę na choćby częściowe uwzględnienie przez decydentów. Z tego zapewne wynika taktyczny minimalizm. Ja mam ten komfort, że po latach zwalczania socjalistycznych absurdów już wiem, iż nic nie ugram. Mogę więc śmiało, bezkompromisowo i bezskutecznie apelować o cokolwiek. Czerpiąc satysfakcję, że są nieliczne miejsca, gdzie publikują moje teksty, a nawet ktoś je czyta. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wyobraźmy sobie restauratora, który zatrudnia dwóch kucharzy, dwie kelnerki oraz sprzątaczkę. Przy sprzedaży tylko na wynos, obroty spadły mu o 85 procent. Tak naprawdę to do knajpy dopłaca co miesiąc z własnych oszczędności, licząc, że normalność powróci i będąc też niewolnikiem 3-letniej umowy najmu lokalu, bez możliwości wcześniejszego wypowiedzenia. Kucharze, kelnerki i sprzątaczka od dawna szukają nowej pracy, ale bez efektu. To mała turystyczna miejscowość, gdzie życie praktycznie zamarło. Pracownicy restauracji zgodziliby się na obniżkę wynagrodzeń, byle tylko dotrwać do otwarcia knajpy. Restaurator nie może iść na taki układ, co więcej od początku roku płaca minimalna urzędowo wzrosła, więc musi płacić więcej. Oszczędności mu się kończą, myśli o upadłości likwidacyjnej. Jego pracownicy przejdą na zasiłek.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Historia dosyć banalna i niestety powszechna. Pokazuje, jak rządzący, chcąc przypodobać się wyborcom, utrzymując i podnosząc stawki minimalne, szkodzą nie tylko przedsiębiorcom, ale też ich pracownikom. Dziwne, że wyborcy tego nie rozumieją. Zrozumieją, jak sami znajdą się w takiej sytuacji. Czego, rzecz jasna, im nie życzę. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Opisywałem na tych łamach sprawę pana Hieronima, seniora, który odziedziczył spory majątek po kuzynie z Australii, a na dodatek ma stałe dochody z najmu kilku mieszkań. Nie chce siedzieć w domu, bo nie lubi żony Eleonory. Chciał zatrudnić się w firmie ochroniarskiej, pracować na recepcji i mówić mieszkańcom „dzień dobry”. Niestety oczekiwania finansowe pana Hieronima były nie do zaakceptowania przez pracodawcę. Były zbyt skromne, a więc bezprawne, a na wyższe firmy nie było stać. Starszy pan siedzi w domu i przeklina rządzących. To się nazywa program senioralny. Od przedstawicieli branży ochroniarskiej wiem, że zwłaszcza w małych miejscowościach, jest wielu chętnych do pracy po stawkach niższych niż minimalne. Firmy z roku na rok muszą płacić coraz więcej, przez co stają się z kolei za drogie dla podmiotów, które mają chronić. I tak koło się kręci bezproduktywnie. Nakręca je władza. Nie tylko w Polsce zresztą. W zasadzie w całej socjalistycznej Europie. </span><span style="font-weight: 400;">W Europie bazującej na chrześcijańskich korzeniach. A skoro tak, to odsyłam do fundamentu tej religii, czyli Nowego Testamentu, a konkretnie do fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza. Przypowieść o winnicy przypomniała mi się, gdy piłem wino i pisałem o płacowych relacjach. Egzegeza, czyli interpretacja owej przypowieści bywa dość szeroka. Polecam do przedświątecznej refleksji.</span></p>
<p><b><i>Przypowieść o robotnikach w winnicy</i></b></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Królestwo Niebios przypomina bowiem pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem wynająć robotników do swojej winnicy. Uzgodnił z nimi stawkę — denar za dzień — i posłał do pracy.</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Następnie wyszedł o dziewiątej i zobaczył innych, stojących bezczynnie na rynku. Idźcie i wy do winnicy — powiedział — a ja wam sprawiedliwie zapłacę. I oni poszli. Potem wyszedł jeszcze w południe i około piętnastej. Postąpił podobnie.</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Gdy wyszedł o siedemnastej, zastał również czekających na pracę. Dlaczego tu bezczynnie stoicie cały dzień? — zapytał.</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Nikt nas nie wynajął — odpowiedzieli.</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">On na to: Idźcie i wy do winnicy.</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Z nastaniem wieczoru właściciel winnicy polecił swojemu zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im dniówkę. Zacznij od ostatnich, a zakończ na pierwszych. Podeszli zatem zatrudnieni o siedemnastej i otrzymali po denarze. Gdy podeszli pierwsi, sądzili, że dostaną więcej, lecz i oni otrzymali po denarze. Po wypłacie zaczęli się burzyć przeciwko gospodarzowi. Ci ostatni pracowali tylko godzinę — wytykali — a pan potraktował ich na równi z nami, którzy musieliśmy znosić trudy dnia i upał!</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">Wtedy gospodarz powiedział jednemu z nich: Nie krzywdzę cię, mój drogi. Czy nie uzgodniliśmy, że dostaniesz denara? Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu zapłacić tak, jak i tobie. Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? A może krzywym okiem patrzysz na to, że jestem dobry?</span></i></p>
<p><i><span style="font-weight: 400;">W ten sposób ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.</span></i></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/03/Projekt-bez-tytułu-84.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (84)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/03/Projekt-bez-tytułu-84-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Pozwólcie ludziom dbać o swoje zdrowie</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/pozwolcie-ludziom-dbac-o-swoje-zdrowie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2021 08:01:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16922</guid>

					<description><![CDATA[Prohibicja w Stanach Zjednoczonych wykreowała zorganizowane grupy przestępcze i zbudowała struktury mafijne. Prohibicja miała służyć zdrowiu obywateli. Szczytne, choć bardzo naiwne intencje ustawodawców. Czy ktoś policzył, ile osób legalnie wpadłoby w szpony nałogu i może zapiło się na śmierć, a ile przy prohibicji tak właśnie skończyło?  Do tego doliczmy ofiary porachunków gangsterskich na tle obszarów dystrybucji alkoholu i wzajemnych rozliczeń. Analogia odległa, ale na rzeczy. Pokazuje mechanizmy błędnego interwencjonizmu państwa.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Prohibicja w Stanach Zjednoczonych wykreowała zorganizowane grupy przestępcze i zbudowała struktury mafijne. Prohibicja miała służyć zdrowiu obywateli. Szczytne, choć bardzo naiwne intencje ustawodawców. Czy ktoś policzył, ile osób legalnie wpadłoby w szpony nałogu i może zapiło się na śmierć, a ile przy prohibicji tak właśnie skończyło?  Do tego doliczmy ofiary porachunków gangsterskich na tle obszarów dystrybucji alkoholu i wzajemnych rozliczeń. Analogia odległa, ale na rzeczy. Pokazuje mechanizmy błędnego interwencjonizmu państwa.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Sto lat później. Czy ktoś przeliczył, ile osób uniknęło zachorowania na COVID -19 w wersji objawowej, wymagającej leczenia, a nawet hospitalizacji, dzięki zbudowanej przez uprawianie sportu naturalnej odporności zdrowotnej? Nabytej na siłowniach, basenach, stokach narciarskich. Zapewne nikt nie przeliczył, skoro rząd przedłużając obostrzenia, nie odmroził obiektów sportowych. Zignorowano nawet stanowisko Adama Abramowicza, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, którego na tę funkcję stanowisko powołał premier zapewne po to, by uwzględniać, a nie ignorować jego głos. Przydałby się głos Rzecznika Praw Pacjenta, choć ten urząd zajmuje się raczej chorymi. Zdrowymi i dbającymi o zdrowie fizyczne nikt się nie zajmuje. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Mój znajomy psychiatra jest beneficjentem pandemii i ma ręce pełne roboty. Pacjenci uważnie śledzą, kiedy znajdzie się wolny termin na prywatną teleporadę, lub wizytę w sieciowej lecznicy. Do doktora trafiła instruktorka fitness, która straciła pracę i popadła w depresję. Lekarz ma duży problem z pacjentami uzależnionymi. W ramach terapii zalecał im sport, by czymś się zajęli i zapomnieli o używkach. Treningi zalecał też wszystkim z objawami silnego stresu, dla rozładowania napięcia i poprawy nastroju. Idiotyczne zakazy utrudniają mu pracę i skuteczne leczenie. Psychiatra przypomina jedną z naczelnych zasad etycznych w medycynie: primum non nocere, czyli: po pierwsze nie szkodzić. W jego opinii pozamykane siłownie i baseny, nieczynne stoki narciarskie, to więcej strat zdrowotnych, niż iluzorycznego pożytku. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Iluzorycznego, gdyż wszelkie analizy pokazują, że ryzyko złapania infekcji np. na siłowni jest niemal żadne. Dane z 14 państw europejskich mówią o 0,0005183 procent stwierdzonych przypadków, przy 115 milionach odwiedzin w tych obiektach sportowych. Przypadkach infekcji, a nie choroby. Niemal codziennie słyszymy o pozytywnych wynikach testów wśród zawodowych sportowców. Wykluczani – i słusznie – są z zawodów, ale szybko wracają bez uszczerbku na formie. Ktoś powie – to młodzi ludzie, ich to nie dotyczy. Prawda, ale prawdą jest też to, że nie słychać o groźnych zachorowaniach wśród sportowych weteranów. Media by o tym doniosły.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Szanowni rządzący. Podobnie jak za czasów prohibicji w USA, a w Polsce, jak za komuny, gdy wódka była od 13.00, sami tworzycie szarą strefę. Skłaniacie ludzi, firmy i organizacje do naginania prawa. Ponieważ z basenów mogą korzystać tylko zawodowcy, Polski Związek Pływacki powołał do kadr narodowych wszystkich zawodników z rocznika 2011 i starszych. Polska reprezentacja liczy więc 20 985 zawodowców, co może nie przełoży się na sukcesy olimpijskie, ale pozwoli uniknąć mandatów i najazdów sanepidu. Sanepidu, który nałożył 30 tysięcy kary pomysłowemu przedsiębiorcy, który otworzył kwiaciarnię na środku lodowiska. Aby kupić kwiaty należało tam na łyżwach dojechać kursem i torem obojętnym. Przybywa też triathlonistów. Licencję można wyrobić za 100 zł przez specjalną aplikację w Internecie. Dzięki temu przybyło nam dwa tysiące profesjonalistów. Dla „zawodników” tej ambitnej dyscypliny sportu baseny i siłownie są w pełni dostępne. Taniej, bo już za 50 zł można zostać członkiem kadry Polskiego Związku Alpinizmu. Oprócz wpłaty potrzebne oświadczenie o posiadaniu aktualnych badań lekarskich. Również za 50 zł zaprasza do kadry wszystkich chętnych Polski Związek Przeciągania Liny.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kierunek przedsiębiorcom pokazał fryzjer, który wygrał sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Chodziło oczywiście o nielegalne strzyżenie. Teraz strzyc można legalnie, ale pływanie i dźwiganie zabronione. Składającym pozew zbiorowy przeciwko rządowi przedstawicielom branży fitness życzmy procesowego sukcesu i zasądzenia pokrywających straty odszkodowań. W sentencji wyroku powinna pojawić się zdroworozsądkowa reguła, iż lekarstwo nie może być gorsze niż sama choroba.</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/01/Projekt-bez-tytułu-5.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (5)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2021/01/Projekt-bez-tytułu-5-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Coffee table book – świąteczny prezent dla biznesmena</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/coffee-table-book-swiateczny-prezent-dla-biznesmena/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2020 08:10:29 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16722</guid>

					<description><![CDATA[Nadal nie macie pomysłu na prezent dla kuzyna przedsiębiorcy, np. prezesa dużej firmy z branży prętów stalowych. Krawatów ma chyba kilkaset, ale obecnie ich nie nosi, gdyż – jak twierdzi – są teraz niemodne i przynależne tylko szeregowym urzędnikom oraz akwizytorom. Woda kolońska odpada, ma w łazience dwie półki, starczą na jakieś 30 lat. Kolekcja [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Nadal nie macie pomysłu na prezent dla kuzyna przedsiębiorcy, np. prezesa dużej firmy z branży prętów stalowych. Krawatów ma chyba kilkaset, ale obecnie ich nie nosi, gdyż – jak twierdzi – są teraz niemodne i przynależne tylko szeregowym urzędnikom oraz akwizytorom. Woda kolońska odpada, ma w łazience dwie półki, starczą na jakieś 30 lat. Kolekcja cygar też pokaźna. Trudno czymś miłym zaskoczyć. A odbierać sztuczne podziękowania za prezent, który przekaże swojemu szoferowi lub sekretarce, to trochę głupia i zbędna sytuacja.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kuzyn przedsiębiorca w domu ma idealny porządek, ale w gabinecie potworny bałagan. Sterty dokumentów, luźnych kartek, porozkładane chaotycznie pisma branżowe i niedopite butelki whisky, którą uparcie częstuję gości już od początku dnia pracy. Ale kuzyn do swojego gabinetu gości nie wpuszcza, to jego twierdza. Współpracowników i interesariuszy przyjmuje w saloniku przy stylowym owalnym stole. Podobno to oryginał z czasów Ludwika XIV. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na spotkania prezes notorycznie się spóźnia. Goście siedzą, czekają, z nudów stukają coś na smartfonach. Niektórzy chodzą dookoła stołu. Wreszcie wpada prezes ze stałym pytaniem: kawa, herbata, a może coś mocniejszego? Mam właśnie Macallana z limitowej wersji… Jednak jak sam kuzyn/prezes przyznaje, coraz częściej jego rozmówcy nie podejmują tematu, krótko ucinając: kawę bez cukru poproszę. Wytrawne trunki podobno już nie imponują, a prezes imponować uwielbia. I nim przejdzie do właściwego tematu rozmowy, najchętniej właśnie o trunkach by pogadał. A zna się na nich wyśmienicie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Czasy się zmieniają, czas zmienić obyczaje. Czekającego gościa trzeba czymś zająć, rozmowę rozpocząć od innego tematu. Tu z pomocą przychodzi </span><i><span style="font-weight: 400;">coffee table book,</span></i><span style="font-weight: 400;"> czyli położony na stole czy stoliku kawowym album, lub zbiór albumów. Ma on spełniać właśnie funkcję towarzyską, intrygować swoja bytnością i prowokować do przerzucenia kilku kartek oraz do rozmowy. Oczywiście albumy muszą być pięknie wydane i nie mogą dotyczyć banalnej tematyki typu: Tatry polskie, zwierzęta Afryki, czy zabytki Sosnowca (tam mieści się fabryka prezesa). Mają to to być współczesne działa sztuki, a że nazwiska i tytuły naszym gościom niewiele, lub nic nie mówią, to tym lepiej. Tajemniczość wzbudza zainteresowanie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">A więc chciałbym polecić, jako prezent pod choinkę, trzy albumy, które ukazały się w tym roku więc pewnie szeroko się jeszcze nie rozeszły.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" class="size-medium wp-image-16723 alignleft" src="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Cover-Lempicka_wybrana_crop-227x300.jpg" alt="" width="227" height="300" srcset="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Cover-Lempicka_wybrana_crop-227x300.jpg 227w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Cover-Lempicka_wybrana_crop.jpg 755w" sizes="(max-width: 227px) 100vw, 227px" /></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tamara Łempicka, zwana królową art deco. Przez lata zapomniana, dziś twórczość Łempickiej na nowo wraca do łask, a jej obrazy osiągają na </span><span style="font-weight: 400;">aukcjach zawrotne ceny liczone w dziesiątkach milionów złotych. Świat Hollywood jest zachwyca się malarstwem Łempickiej. W swoich kolekcjach mają je m.in. Madonna, Jack Nicholson czy Barbra Streisand. Ty możesz mieć i podarować album zawierający ponad 100 obrazów i szkiców artystki oraz prawie tyle samo fotografii z życia malarki.</span> <span style="font-weight: 400;">Łempicka, od najmłodszych lat obracała się towarzystwie światowych elit i brylowała na salonach. Paryż okazał się miejscem, któ</span>re nie tylko ukształtowało jej talent, ale pozwoliło pozyskać klientów wśród arystokratów, bankierów i gwiazd filmowych . Malowała portrety nie tylko osobistości z wyższych sfer, portretowała największe skandalistki i prostytutki. Jak podaje portal czasnawnetrze.pl, Tamara lubiła dotykać ludzi i patrzeć na nich, bez względu na płeć, która nie liczyła się dla niej także przy doborze partnerów seksualnych. Noce spędzała w klubach odradzającego się po wojnie Paryża, popołudnia w kawiarniach, a za dnia kształciła się w kierunku sztuki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><img loading="lazy" class="size-medium wp-image-16724 alignleft" src="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-233x300.jpg" alt="" width="233" height="300" srcset="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-233x300.jpg 233w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-795x1024.jpg 795w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-768x989.jpg 768w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-1193x1536.jpg 1193w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-1590x2048.jpg 1590w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-1080x1391.jpg 1080w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min-400x516.jpg 400w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Album-Wiskitki_okladka_min.jpg 1920w" sizes="(max-width: 233px) 100vw, 233px" />Ten album, to historia mauzoleum dwóch wielkich rodów związanych z Mazowszem. Publikacja, zawierająca blisko sześćset unikalnych ilustracji, opisuje historie budowli, biografie ponad siedemdziesięciu pochowanych tam osób oraz dokumentuje gruntowną konserwacje kaplicy przeprowadzoną przez Michała Sobańskiego z jego prywatnych środków. Książka, to owoc 5 lat pracy Marcina Brzezińskiego, badacza dziejów polskiego ziemiaństwa. Album, to nie tylko przewodnik i opis kaplicy rodowej, ale impuls do zarysowania historii kilku rodzin i przyczynek do historii regionu i Polski. Rozmawiając o tej </span><i><span style="font-weight: 400;">coffee table book</span></i><span style="font-weight: 400;"> koniecznie trzeba nadmienić, że renowacja kaplicy, to przykład, że losy pomników historii w naszym kraju zależą nie tylko od wsparcia państwa, ale przede wszystkim od zaangażowania prywatnych mecenasów i pasjonatów.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><img loading="lazy" class="size-medium wp-image-16725 alignleft" src="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/T327562-238x300.jpg" alt="" width="238" height="300" srcset="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/T327562-238x300.jpg 238w, https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/T327562.jpg 426w" sizes="(max-width: 238px) 100vw, 238px" /></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Rafał Olbiński to jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych malarzy surrealistycznych, którego twórczość wyróżniają abstrakcyjne i sensualne metafory. Album „Olbiński. Akty”, który zawiera blisko sto portretów pędzla Olbińskiego, skoncentrowany jest w pełni na wyeksponowaniu piękna kobiecego ciała. Dzięki surrealnym skojarzeniom artysta wizualizuje typowe dla płci pięknej tajemniczość i eteryczność, niekiedy też przebiegłość i skłonność do amorów. Kobiety na jego obrazach przybierają niecodzienne kształty – kolumny, kontrabasu, drzewa lub matrioszki – śnią i kuszą, najczęściej jednak wypatrują czegoś, czego widz nie dostrzega. </span><b>– </b><span style="font-weight: 400;">Ten piękny</span> <span style="font-weight: 400;">album przypadnie do gustu wszystkim entuzjastom malarstwa Rafała Olbińskiego – kończy opis wydawnictwo BOSZ, na swojej stronie internetowej, pomijając nieopatrznie, iż przypadnie do gustu przede wszystkim entuzjastom płci pięknej.</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Projekt-bez-tytułu-8.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (8)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Projekt-bez-tytułu-8-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Złe siłownie i dobra muzyka buntu </title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/zle-silownie-i-dobra-muzyka-buntu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2020 17:33:50 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16678</guid>

					<description><![CDATA[Gdy po raz drugi zamknięto siłownie, postanowiłem wypożyczyć bieżnię. Jest dużo takich firm, które dowożą sprzęt do treningu kondycyjnego: rowerki, wiosła, bieżnie, orbitreki itp. Taka firma to świetny interes. Już po 10 miesiącach najmu sprzętu możesz mieć zwrot zainwestowanego kapitału. Ale w wypożyczalniach sprzętu brak, rozszedł się od razu po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu klubów fitness. Bieżnię można też po prosto kupić. Te profesjonalne, to nawet za 10 tysięcy zł, sam musisz sprzęt dostarczony w pudle złożyć z kilkudziesięciu elementów, no i masz taki gabaryt w salonie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Gdy po raz drugi zamknięto siłownie, postanowiłem wypożyczyć bieżnię. Jest dużo takich firm, które dowożą sprzęt do treningu kondycyjnego: rowerki, wiosła, bieżnie, orbitreki itp. Taka firma to świetny interes. Już po 10 miesiącach najmu sprzętu możesz mieć zwrot zainwestowanego kapitału. Ale w wypożyczalniach sprzętu brak, rozszedł się od razu po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu klubów fitness. Bieżnię można też po prosto kupić. Te profesjonalne, to nawet za 10 tysięcy zł, sam musisz sprzęt dostarczony w pudle złożyć z kilkudziesięciu elementów, no i masz taki gabaryt w salonie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Można zrozumieć marcowe decyzje rządzących. Nieznana zaraza, lepiej pochować ludzi w domach, choć zamknięcie lasów przejdzie zapewne do kanonów nadgorliwości urzędniczej. Po miesiącach wiemy zdecydowanie więcej. Szkoda, że wiedza nie przekłada się na decyzje. Z długoterminowych badań firmy MXM na rynku amerykańskim wynika, że w klubach fitness zarażona została jedna osoba na 42 731 odwiedzin. Także badania norweskie wykazały jeden przypadek infekcji w grupie czterech tysięcy trenujących na siłowni w okresie trzech tygodni. Podobnie pływalnie i baseny kąpielowe. Nie sposób znaleźć dane o zakażeniach w tych obiektach. Można natomiast znaleźć wypowiedzi ekspertów, w tym z WHO o tym, jak uzdatniana i dezynfekowana woda (chlor, ozon), skutecznie niszczy wirusa. Także wiele innych i zgodnych opinii, że budowanie, trzymanie formy uodparnia organizm. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Decyzje o otwarciu galerii handlowych w niedziele okresu przedświątecznego, klienci oraz sprzedawcy przyjęli entuzjastycznie. A ponieważ wprowadzono rygor klienta na metr kwadratowy, mogłem zaobserwować entuzjastyczne tłumy oczekujących na wejście przed sklepami. Przypomniały się stare, bynajmniej nie dobre czasy, wagon metra w godzinach szczytu. Przyznaje, że podczas dłuższego pobytu w Arkadii, spotkałem 2 (słownie: dwóch) policjantów. Zapytani, ile wręczyli mandatów, powiedzieli, że na szczęście nie było potrzeby. Inaczej to widzi to kierownik jednego ze sklepów w galerii Promenada. Zaobserwował, że około 10 procent odwiedzających to antycovidowcy, niezamierzający stosować się do żadnych obostrzeń. – Każdego dnia mamy po kilkadziesiąt sytuacji, w których nawet prośba o nasunięcie maseczki na nos może wywołać histerię i krzyki albo wybuchy agresji – mówi kierownik dla portalu noizz.pl. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Reportaż sprzed kilku dni na wspomnianym portalu o tytule: „Nielegalne imprezy w Warszawie w czasie pandemii”. – Techno to muzyka buntu, wróciliśmy do korzeni. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie iść, albo zapytać. Na razie nie zdarzyło się, żeby policja nas nakryła. Poza tym mandat czy nalot policji jest głęboko uzasadniony w tradycji kultury klubowej. Po prostu wróciliśmy do korzeni… &#8211; opowiada Natalia, uczestniczka takich imprez. Dalej wyjaśnia procedury: &#8211; Zaproszenia na takie imprezy wysyłane są bardzo ostrożnie, przez grupy na Messengerze, Whatsapie, Telagramie. Mogą być dodawani tylko zaufani ludzie, znajomi znajomych. […]. W sumie to kilkaset, może tysiąc osób, ale mówimy tylko o Warszawie. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">RMF FM 24: „Ruszyły zmasowane kontrole policji w siłowniach w całym kraju. Policjanci, razem z inspektorami sanepidu, robią naloty i sprawdzają, co robią właściciele i co robią ich klienci”. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Cofnijmy się o 25 wieków. W tych zamierzchłych czasach żył Hipokrates, prekursor naszej medycyny, grecki filozof. Twórca holistycznego (całościowego) spojrzenia na zdrowie człowieka. Twierdził, że stan psychiczny ma olbrzymi wpływ na stan fizyczny – i odwrotnie. Zwolennicy medycyny holistycznej zakładają, że ciało i umysł to jedna całość i nie należy leczyć tylko chorego narządu, lecz całego człowieka. I tu cytat z portalu poradnikzdrowie.pl o medycynie holistycznej pochodzący zapewne z przedpandemicznych czasów: „Jeśli pacjent ma nieustanne infekcje dróg oddechowych, ale wywołane problemami natury emocjonalnej, bo np. stracił pracę i na skutek stresu nastąpił u niego spadek odporności, to dobieramy taki lek, który swoim działaniem będzie obejmował również tę trudną sytuację, w której pacjent się znajduje”.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Podobnie jak obecny minister zdrowia Adam Niedzielski i jego poprzednik Łukasz Szumowski, Hipokrates nosił brodę. Jestem dziwnie przekonany, że obdarzony przydomkiem „ojca medycyny” filozof grecki byłby za szybkim otwarciem siłowni, klubów fitness i basenów. Techno – muzyka buntu nie była znana. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Projekt-bez-tytułu-1.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (1)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/12/Projekt-bez-tytułu-1-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Chaotyczne polowanie na medyków, zaniedbania wielu lat i realne łamanie Konstytucji</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/chaotyczne-polowanie-na-medykow-zaniedbania-wielu-lat-i-realne-lamanie-konstytucji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2020 14:55:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16584</guid>

					<description><![CDATA[Zaczęło się od propozycji prezydenta Niemiec, który zaoferował pomoc Polsce w walce z pandemią. Propozycja nie spotkała się, jak wiadomo, z większym i pozytywnym zainteresowaniem polskich władz. Niemniej jednak posłanka Lichocka zaproponowała na Łamach „Faktu”, aby na czas pandemii niemieckie landy oddelegowały do Polski pracujących w niemieckiej służbie zdrowia polskich lekarzy. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Posłanka PiS Joanna Lichocka ma bogate doświadczenie dziennikarskie, jest nawet członkinią Rady Mediów Narodowych. Ostatnio wypowiada się w tematyce służby zdrowia. W lutym tego roku formą wypowiedzi, a raczej rodzajem ekspresji, był środkowy palec pokazany w kierunku opozycji, która domagała się przekazania 2 miliardów złotych na leczenie pacjentów onkologicznych, a nie – jak chciała jej partia – na dofinansowanie narodowej TVP. Tak, chorych na raka uzdrowi Zenek Martyniuk. Teraz posłanka zaangażowała się w kwestię zapewnienia naszej służbie zdrowia stosownej ilości personelu medycznego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zaczęło się od propozycji prezydenta Niemiec, który zaoferował pomoc Polsce w walce z pandemią. Propozycja nie spotkała się, jak wiadomo, z większym i pozytywnym zainteresowaniem polskich władz. Niemniej jednak posłanka Lichocka zaproponowała na Łamach „Faktu”, aby na czas pandemii niemieckie landy oddelegowały do Polski pracujących w niemieckiej służbie zdrowia polskich lekarzy. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na Facebooku ukazało się zabawne i wymowne zestawienie okładek dwóch periodyków. Okładki dziennika Fakt, ze zdjęciem Lichockiej i tytułem nawiązującym do jej słów: „Chcecie pomóc? Oddajcie naszych lekarzy!” oraz okładki „Polityki” ze zdjęciem pary młodych lekarzy i tytułem: „Niech jadą! – krzyknęła posłanka PiS do młodych lekarzy. I pewnie z Polski wyjadą”. Przypomnijmy, chodzi o słowa posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz podczas sejmowej debaty na temat strajku głodowego lekarzy rezydentów z jesieni 2017 roku. Tak takie było wówczas stanowisko władz. W owym czasie pojawił się także propozycja Jarosława Gowina, aby wprowadzić odpłatność za studia medyczne w wysokości 500 tysięcy zł. Mechanizm finansowy miał działać tak, że wspomniana kwota byłaby pożyczką od państwa w formie stypendium, umarzaną po przepracowaniu przez absolwenta stosownej liczby lat w państwowej opiece zdrowotnej. Pomysł Gowina nie doczekał się kontynuacji, choć zawierał w sobie jakiś głębszy sens. Apel posłanki Hrynkiewicz: „Niech jadą!” lekarze zrozumieli już wcześniej. I to na masową skalę. – Przez dwadzieścia lat wyjechało z Polski ponad 20 tysięcy lekarzy – stwierdził we wrześniu 2019 premier Mateusz Morawiecki, ubolewając na stracone koszty ich wykształcenia w Polsce. Na ubolewaniu się skończyło.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Proszony przez „Fakt” o komentarz do dziwnych pomysłów Lichockiej, doktor Bartosz Fiałek, reumatolog, przewodniczący regionu kujawsko-pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy tłumaczy: „Każdy lekarz, który wzmocniłby publiczną ochronę zdrowia w walce z pandemią, jest na wagę złota. Jednak byłoby to zniewolenie medyków, którzy wyjechali z Polski. Nie dlatego, że tego chcieli, tylko z powodu fatalnych warunków pracy i wynagrodzeń”. I podaje własny przykład: „jako reumatolog mogę w Danii zarabiać 108 tysięcy euro rocznie, dostaje do tego mieszkanie służbowe i prawie tysiąc euro miesięcznie dodatku socjalnego”. Dla porównania, w Polsce lekarz rezydent, to 3 500 tysiące zł netto. Warszawskie tramwaje szukały maszynistów, proponując z dodatkami 6 tysięcy i pakiety medyczne. Pakiety w przychodniach, gdzie leczą ich koledzy, ale po 6 latach studiów… </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Z Joanną Lichocką może konkurować Aleksandr Łukaszenka. Ostrzegł on, że białoruscy lekarze, którzy wyjadą zarabiać do Polski, nie zostaną wpuszczeni z powrotem na Białoruś. Dodał, że nie jest to groźba, tylko „polecenie dla rządu”. Słowa „prezydenta” to odpowiedź na słowa polskiego wiceministra zdrowia Sławomira Gadomskiego, który w opublikowanej rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” powiedział, że Polska jest otwarta na wszystkich lekarzy, ale „realne szanse są na lekarzy zza wschodniej granicy, głównie Białoruś i Ukraina, ze względu na mniejszą barierę językową”. I faktycznie rząd zapowiedział uproszczenie i skrócenie do 3 tygodni procedur nostryfikacyjnych.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pisałem o tym dawno temu. Przy okazji protestów lekarzy rezydentów, materiałów prasowych o braku pielęgniarek, zamykaniu szpitalnych oddziałów z braku personelu, a także na podstawie osobistych rozmów. Chociażby z kelnerką z Ukrainy, która mimo polskiego pochodzenia i znajomości języka latami nie mogła w Polsce podjąć pracy w wyuczonym zawodzie fizjoterapeutki. Jej koleżanka, lekarka musiała zarabiać, sprzątając mieszkania. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Polska miała wystarczająco dużo czasu, by uzupełnić braki kadrowe właśnie w oparciu o przybyszy ze wschodu. Rządzący, zamiast wypychać medyków do krajów Zachodnich, mogli zaspokoić ich postulaty. Ciągle słyszeliśmy, w jak dobrym stanie jest nasza gospodarka, jak mimo gigantycznych transferów socjalnych możemy mieć zrównoważony budżet. Ale pieniądze szły na inne cele, cele dające społeczne i wyborcze poparcie: 500 plus, 13. emerytura, bon turystyczny itp. Lekarzy skreślono z listy grup do politycznego skorumpowania, uznając, że w tej grupie głosów się nie kupi. A w razie czego, jak zapowiadano za poprzedniego PiS-u: lekarzy „weźmie się w kamasze”.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Konstytucja RP to taki dokument, w którym każdy znajduje coś dla siebie, niczym muzułmanie w Koranie. Naruszanie praworządności – opozycja, całkowity zakaz aborcja – konserwatyści. No to przeczytajmy artykuł 68 punkt 2: „Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych”. Brzmi jednoznacznie. Poszukajmy dalej: 500 plus 13. emerytura, bon turystyczny – brak takowych zobowiązań wobec rządzących. Puentę dopowiedzcie sobie sami. </span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/11/Projekt-bez-tytułu-6.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (6)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/11/Projekt-bez-tytułu-6-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Destrukcja teflonu, czyli jak się traci władzę</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/destrukcja-teflonu-czyli-jak-sie-traci-wladze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2020 18:27:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16518</guid>

					<description><![CDATA[Nie jestem od obrony Jarosława Kaczyńskiego, nawet by to dziwnie brzmiało. Jednak nie zgadzam się Łukaszem Warzechą sugerującym, że ryba psuje się od głowy. Nie w tym przypadku. Podobnie jak bzdurna jest głoszona od lat teza o zanikających, z powodu wieku, zdolnościach politycznych lidera PiS. Proszę też zauważyć, że źródłem problemów, konfliktów i chaosu w obozie władzy nie jest apatyczna, bezprogramowa opozycja.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Łukasz Warzecha: „Po raz pierwszy w PiS pojawia się przekonanie, że Jarosław Kaczyński jest dla partii obciążeniem nie tylko wizerunkowym, ale strategicznym, a jego trwanie na stanowisku prezesa może ugrupowanie zatopić”. Zapewne to prawda, gdyż swą tezę Warzecha wywodzi z badań IBRiS, z których to wynika, że 38 procent wyborców PiS chce odejścia Kaczyńskiego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Mam jednak dla obozu gorszą wiadomość. Nie sam lider jest problemem. Ten wykazuje się ostatnio sporą elastycznością. Problemem jest stała utrata poparcia dla PiS/Zjednoczonej Prawicy. Utrata stała i już raczej nieodwracalna. Dotyczy to zarówno poparcia dla rządu, jak i formacji politycznej.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Dawno temu byłem wydawcą i obserwowałem rynek prasy opiniotwórczej. Gdy już jakiemuś pismu spadała sprzedaż egzemplarzowa, to już była równia pochyła. Nie pomagała zmiana naczelnego, chaotyczna kampania promocyjna. Spadek można było czasowo wstrzymać, modne słowo: wypłaszczyć, ale zgubny trend pozostawał. Raz skutecznie zrażony czytelnik, do tytułu już nie powraca. Zrażony wyborca też odwraca się na stałe.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kolejne badania IBRiS. PiS/Zjednoczona Prawica: 28 procent, KO: 23.1, Polska 2050 Szymona Hołowni: 14.9, Lewica 6.2, Konfederacja: 4.4, PSL: 2.8 i beneficjenci, „trudno powiedzieć”: 20.6 procent. Do tego deklarowana bardzo mała frekwencja: 45.4 procent. Wyraźnie widać, że mimo iż obóz władzy traci, opozycja zachowuje tylko stan posiadania. Zyskuje ruch Hołowni, o którym za wiele nie można powiedzieć. Rekordowa liczba wyborców czuje się zagubiona, nie wie kogo popierać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie jestem od obrony Jarosława Kaczyńskiego, nawet by to dziwnie brzmiało. Jednak nie zgadzam się Łukaszem Warzechą sugerującym, że ryba psuje się od głowy. Nie w tym przypadku. Podobnie jak bzdurna jest głoszona od lat teza o zanikających, z powodu wieku, zdolnościach politycznych lidera PiS. Proszę też zauważyć, że źródłem problemów, konfliktów i chaosu w obozie władzy nie jest apatyczna, bezprogramowa opozycja. Problemem lidera PiS są jego koalicjanci w ramach Zjednoczonej Prawicy. Spór o wybory korespondencyjne z Jarosławem Gowinem, spór ustawę chroniącą zwierzęta toczony ze Zbigniewem Ziobro, ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim i częścią własnej partii o rolniczej proweniencji.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wreszcie wielki spór o aborcję, którego tłem była także rywalizacja o rząd dusz z liderem Solidarnej Polski i konserwatywnymi środowiskami prokościelnymi. Spór, Kaczyńskiemu do czegoś tam potrzebny, ale którego moment był najgorszy z możliwych, co było widać na ulicach polskich miast, ale – co gorsza dla władzy – w małych miasteczkach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jak zauważa Andrzej Stankiewicz, w tych trzech poważnych konfliktach, Kaczyński musiał się cofnąć, co jest bez precedensu, bo lider PiS nie cofa się prawie nigdy. Stąd wspomniałem o niespotykanej dotąd elastyczności prezesa. Rzecz jasna to elastyczność bardzo wymuszona, ale taka jest polityka. Zresztą Kaczyński wie o tym doskonale, w okresach przedwyborczych chowając swoje radykalne oblicze.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Co jeszcze sprawia, że PiS tarci w sondażach ? Nazwę to trwałym uszkodzeniem powierzchni teflonowej. Trzeba dużo czasu i wielu czynników, aby teflon uszkodzić. Do końca politycznej aktywności chroniony teflonową powłoką był Aleksander Kwaśniewski. Jego sympatykom nie przeszkadzało, że mijał się z prawdą w sprawie własnego magisterium, znajomości z rosyjskim agentem, a bliskie Polakom pijaństwo uchodziło mu na sucho. Jednak jego polityczna formacja miała cieńszą powłokę teflonu. Popękała pod wpływem kolejnych mniejszych i większych, istotne że zagregowanych, skandali i afer.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Bo to właśnie agregacja ingerencji mechanicznych w teflon powoduje jego trwałe zniszczenie i utratę odporności chronionego przedmiotu typu patelnia. Przez 5 lat teflon wytrzymywał kolejne ciosy. Po wklepaniu w Google hasła „afery PiS” znajdziecie np. zestawienie 100 afer. Są tam grube, miliardowe sprawy, do wyjaśnienia przez prokuraturę i kwestie z pozoru błahe, jak prywatne przeloty marszałka Kuchcińskiego, wycinka Puszczy Białowieskiej czy sprawa „córki leśniczego”. Z ostatnich, tam nieujętych, zakup ponad 300 limuzyn z funduszu dla imigrantów.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Elektorat jest tak zróżnicowany, że jedni tracą zaufanie do władzy z powodu – ich zdaniem – pogwałcenia Konstytucji, inni nepotyzmu władzy, czy niegospodarności państwowych podmiotów, natomiast innym wystarcza obyczajówka lub zbyt chamskie słowa wypowiedziane do politycznych adwersarzy: „komuniści i złodzieje”, „przestępcy”, „zdradzieckie mordy”.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Donald Tusk powiedział kiedyś, że Platforma Obywatelska nie ma z kim przegrać wyborów. Zawsze jest z kim przegrać, a najłatwiej z samym sobą. Zjednoczona Prawica pisze w tej sprawie kolejny rozdział.</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/11/Projekt-bez-tytułu-4.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (4)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/11/Projekt-bez-tytułu-4-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Dobijanie aptekarzy z powodów nikomu nie znanych</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/dobijanie-aptekarzy-z-powodow-nikomu-nie-znanych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2020 09:35:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16469</guid>

					<description><![CDATA[Jak powszechnie wiadomo, rządząca formacja musi mieć wrogów, by z nimi toczyć spektakularne bądź hybrydowe bitwy. Wrogiem były zaatakowane przez kornika drzewa w Puszczy Białowieskiej, farmy wiatrowe dające czystą energię, radiowa Trójka puszczająca zakazane piosenki, stadniny polskich koni, lekarze nie dość zaangażowani w walkę z COVID-em, hodowcy zwierząt futerkowych. &#160; Dzisiaj o tym, jak od [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Jak powszechnie wiadomo, rządząca formacja musi mieć wrogów, by z nimi toczyć spektakularne bądź hybrydowe bitwy. Wrogiem były zaatakowane przez kornika drzewa w Puszczy Białowieskiej, farmy wiatrowe dające czystą energię, radiowa Trójka puszczająca zakazane piosenki, stadniny polskich koni, lekarze nie dość zaangażowani w walkę z COVID-em, hodowcy zwierząt futerkowych.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Dzisiaj o tym, jak od ponad trzech lat władza walczy z aptekami, jak sprytnych metod używa, by liczba tych placówek malała, a ceny leków rosły. W rankingu absurdalnych wojen ta staje się faworytem do medalu, ale po kolei.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zaczęło się ponad trzy lata temu od ustawy popularnie zwanej „apteka dla aptekarza”. Zakłada ona, że nową aptekę może założyć wyłącznie osoba, która jest farmaceutą, nowe apteki mogą przypadać na co najmniej 3 tysiące mieszkańców, farmaceuta – przedsiębiorca nie może posiadać więcej niż jeden procent aptek w danym województwie, odległość nowego punktu od już istniejących musi wynieść minimum 500 metrów. Po wejściu w życie tych regulacji liczba aptek w Polsce spadła o 1 500, a więc wróciliśmy do stanu z 2012 roku. Co miesiąc zamyka się ok. 50 aptek. Mniejsza konkurencja, wyższe ceny. Tylko w tym roku ceny nierefundowanych leków na receptę wzrosły o 7 procent. Czyli o taki mniej więcej procent, o jaki spadła liczba aptek.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">O ile można jakoś tam zrozumieć ograniczenia w sprzedaży alkoholu, w przypadku leków sensu nie widać. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to dobrze, że aptekę ma aptekarz – farmaceuta. Niby daje to poczucie bezpieczeństwa, ale przecież przychodnię czy klinikę może założyć każdy, natomiast ministrem zdrowia jest obecnie doktor co prawda, ale… ekonomii, a nie nauk medycznych. Reglamentacja liczby aptek; tu nawet pozornego sensu nie można się doszukać. Przykład, województwo podlaskie. Nie wiemy, ile tam działa punktów sprzedaży alkoholu, ale aptek może być 394. Tak zdecydował Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. Jak już wiemy, na terenie województwa jedna firma może mieć zaledwie 1 procent aptek. A więc w tym przypadku, cztery. Grupa Pelion, prowadząca sieć aptek Dbam o Zdrowie, przejęła w sumie 12 podmiotów prowadzących 16 aptek. Pelion przejął, a nie „bezprawnie” otworzył. Jednak interpretacja przepisów przez Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego może doprowadzić do likwidacji 12. już istniejących i posiadających stosowne zezwolenia, aptek. Wychodzi na to, że właściciel apteki ma bardzo ograniczone możliwości dysponowania swoim majątkiem. Nie może sprzedać swojej apteki podmiotowi, który ma już cztery takie placówki. Precyzyjniej, sprzedać może, ale nabywca będzie musiał ją zamknąć. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tak przy okazji, Pelion to polska firma, którą na początku lat 90. stworzył i rozwinął Jacek Szwajcowski. Zaczynał od rozwożenia leków polonezem. Premier Morawiecki deklarował, że celem jest zwiększenie udziału polskiego biznesu w gospodarce. W tym przypadku jego rząd zmniejsza ten udział. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Podobnie absurdalna sytuacja dotyczy franczyzy. Przepisy uniemożliwiają właścicielowi nawet jednej apteki związanie się z istniejącą siecią umową franczyzową. Decydenci powołują się tu na tajemniczy „stosunek zależności”. Okazuje się, że samym podpisem na umowie franczyzowej można przekroczyć dozwolony limit aptek. Nie rozumiecie? Nic dziwnego.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jakby tego było mało, w miniony wtorek Sejm zajął się zmianami w ustawie o zawodzie farmaceuty. Zmianami na lepsze? Nie, na głupsze. Urzędnik inspekcji farmaceutycznej, pod pozorem kontroli jakości, będzie miał prawo natychmiastowego zamknięcia apteki na 3 miesiące. Do wydania takiej decyzji wystarczy np. donos konkurencji lub pracownika apteki na jej właściciela. 3 miesiące dziwnie przypominają areszt tymczasowy, o który to ochoczo wnosi prokuratura. Sporo czasu na składanie wyjaśnień. Dla wielu właścicieli aptek może to oznaczać zamknięcie apteki na stałe, bo kto pokryje koszty zobowiązań za tymczasowe jej zamknięcie? </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Drzewa w Puszczy Białowieskiej zostały zaatakowane przez korniki, a egzekucji dokonał minister od środowiska. System służby zdrowia zaatakował koronawirus, dobijają ludzie władzy.</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/10/Projekt-bez-tytułu-11-1.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (11)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/10/Projekt-bez-tytułu-11-1-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
		<item>
		<title>Ukłony dla Gierdroycia, teraz czas na wschodnie inwestycje</title>
		<link>https://wei.wpcrafting.com/article/uklony-dla-gierdroycia-teraz-czas-na-wschodnie-inwestycje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Banaś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2020 10:53:30 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://wei.wpcrafting.com/?post_type=article&#038;p=16414</guid>

					<description><![CDATA[Nie interesujemy się na poważnie polityką zagraniczną. Nawet w kampaniach wyborczych pojawia się ona w karykaturalnej postaci. Zdjęcie prezydenta z – tym razem stojącym w tyle Donaldem Trumpem – jako iluzoryczny wyraz poparcia wielkiego mocarstwa, idiotyczne dyskusje o narzucanej nam przez Brukselę ideologii gender czy LGBT. Trudno się dziwić, takimi chwytami zdobywa się głosy.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Nie interesujemy się na poważnie polityką zagraniczną. Nawet w kampaniach wyborczych pojawia się ona w karykaturalnej postaci. Zdjęcie prezydenta z – tym razem stojącym w tyle Donaldem Trumpem – jako iluzoryczny wyraz poparcia wielkiego mocarstwa, idiotyczne dyskusje o narzucanej nam przez Brukselę ideologii gender czy LGBT. Trudno się dziwić, takimi chwytami zdobywa się głosy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie interesujemy się polityką zagraniczną, ponieważ przez lata nie była ona przedmiotem istotnego sporu. Można mówić wręcz o konsensusie głównych sił politycznych. W 1989 roku wspólnie odzyskiwaliśmy suwerenność, pragnąc zmierzać na Zachód. Do NATO i UE wchodziliśmy pod rękę z postkomunistami. Teraz rządzących i opozycję różni bardzo wiele. Stosunek do Ameryki Donalda Trumpa, do Unii Europejskiej, jej fundamentalnych zasad i kierunków rozwoju Wspólnoty. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Może więc właśnie polityka wschodnia powinna być dziś i jutro tym, co łączy naszą całą klasę polityczną? Są ku temu ideowe i historyczne podstawy. Paweł Kowal był w PiS, teraz jest posłem PO, był eurodeputowanym, słusznie uchodzi za neutralnego eksperta od Wschodu. Poseł, podczas debaty w Galerii Delfiny, zauważa, że w III RP nie wymyślono nic nowego na kontynuację myśli Jerzego Gierdroycia i Juliusza Mieroszewskiego. Otóż twierdzili oni, iż należy uznać podmiotowość Białorusinów, Ukraińców i Litwinów, niezależnie od historycznych urazów wspierać te narody w odzyskaniu niepodległości, sam bowiem fakt istnienia niepodległych sąsiadów oddala od Polski niebezpieczeństwo ponownego starcia z sowiecką wówczas Rosją. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przekaz stał się faktem. W sprawy ukraińskie aktywnie zaangażowani byli polscy politycy skłóconych partii. Tam, na Majdanie, mówili jednym głosem. Podobnie jak teraz w sprawie wydarzeń na Białorusi. Choć w tym przypadku polska dyplomacja wydaje się bardzo pasywna. Choćby w porównaniu z głosem Litwy, co nie powinno nam jednak przeszkadzać, a nawet jest dla Polski wygodne w kontekście relacji z Moskwą. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">O ile, sytuacja na Litwie wydaje się stabilna, Ukraina to tykająca bomba z nierozwiązanym problemem Krymu i Donbasu. Białoruś to wielki znak zapytania, nie wiadomo co się tam wydarzy. Nie wiadomo nawet, jakiego państwa chce tamtejsza opozycja.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Debata w Galerii Delfiny pt. </span><i><span style="font-weight: 400;">Patrząc za Bug</span></i><span style="font-weight: 400;"> miała podtytuł: </span><i><span style="font-weight: 400;">czy Polska ma wizję polityki wschodniej?</span></i><span style="font-weight: 400;">. Tak, ma wizję kontynuacji dawnej myśli Giedroycia i Mieroszewskiego. Przy czym, powtarzając za Donaldem Tuskiem, w dzisiejszych czasach, jak ktoś ma wizje, to powinien iść do lekarza. A więc, pytanie nie dotyczy wizji, tylko możliwych działań na linii wschodniej. Uczestnicy dyskusji (oprócz Pawła Kowala, szefowa Biełsatu Agnieszka Romaszewska, ekspert od Wschodu i mój sąsiad blogowy Marek Budzisz oraz prezes Klubu Ronina, Józef Orzeł) są zgodni, że z działaniami jest słabo. Dominuje postawa sentymentalno-symboliczna. Wygodnie nam wierzyć, że to Unia rozwiąże za nas wschodnie problemy, a my siedźmy cicho, by nie drażnić rosyjskiego niedźwiedzia. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Szkopuł w tym, że Unia ma problemy nawet z prostym, wydawałoby się, nałożeniem na Mińsk sankcji dyplomatycznych, bo Cypr łączy je z własnym konfliktem z… Turcją. Mimo ględzenia o wspólnej polityce zagranicznej, w kryzysach uwydatniają się własne geopolityczne i gospodarcze interesy członków. Niemcy i Francja mają swoje, z którymi nam często nie po drodze. Oczywiście możemy i powinniśmy stymulować, pobudzać Unię do większej aktywności na Wschodzie, lecz głos skłóconej z europejskimi instytucjami Polski może nie być traktowany poważnie. I przypomnijmy, nasza polityka wschodnia jest sprzężona z kwestią niepodległości Polski, polityka państw Zachodu to interesy. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Co możemy więc zrobić na własną rękę? Prosty przykład. Reforma rolna na Ukrainie. Nie jesteśmy zainteresowani uczestnictwem w procesie prywatyzacji spichlerza Europy, Niemcy – tak. Doprawdy, nie trzeba oglądać się na Brukselę, żeby robić interesy z Kijowem. Bruksela nie pomoże nam w poszerzaniu gospodarczych wpływów. Na Ukrainie czeka na prywatyzację ponad 200 przedsiębiorstw. Dlaczego zachodni kapitał tak zaangażował się prywatyzację w naszym kraju? Bo widział w tym swój interes. A, że przy okazji był to nasz interes, to tym lepiej. – Przy tak niskim koszcie pieniądza, warto się zadłużyć na strategiczne inwestycje na Ukrainie – pisze Cezary Kaźmierczak w swoim mikro wpisie. Prezes ZPP proponuje konkrety, swój tekst pisał pewnie 4 minuty, debaty ciągną się godzinami, kończą ukłonami dla Giedroycia…</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
					<media:content
				url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/10/Projekt-bez-tytułu-3.png"
				type="image/png"
				medium="image"
				width="1920"
				height="1080">
				<media:title type="plain">
					<![CDATA[Projekt bez tytułu (3)]]>
				</media:title>
				<media:thumbnail
					url="https://wei.wpcrafting.com/wp-content/uploads/2020/10/Projekt-bez-tytułu-3-150x150.png"
					width="150"
					height="150" />
													<media:copyright>Michał Banaś</media:copyright>
							</media:content>
				</item>
	</channel>
</rss>
